Body To pozycja obowiązkowa na listach zakupów większości rodziców. Dyskusje dotyczą zwykle nie tego, czy warto je kupować tylko ile, jaka wielkość i jaki model. Jeśli chodzi o rozmiar, położne radzą, by kierować się przewidywaną wagą dziecka. Jeśli lekarz uważa, że twój malec będzie po urodzeniu ważyć:

  • ok 3 kg - kup body na 56 cm
  • 3,8-4 kg - kup body na 62 cm

Wtedy jest szansa, że ubranka będą naprawdę dobrze dopasowane. Jednak doświadczeni rodzice przekonują, że nie trzeba być tak precyzyjnym i radzą kupić całą bieliznę dla dziecka od razu na 62 cm. Niemowlaki rosną błyskawicznie, a do tego nie tak rzadko rodzą się większe niż USG "przewiduje".

Jeśli chodzi o model, to większość rodziców preferuje na początku zapięcia kopertowe, bo nie trzeba body przekładać przez głowę albo wybierają ubranko, którego otwór pod szyją da się bardzo rozszerzyć .
Ale jak to często w życiu bywa, to co na początku jest zaletą, szybko staje się wadą i wiele osób po nabraniu doświadczenia w ubieraniu noworodka stwierdza, że body nr 1 za bardzo się rozciąga, przestaje przylegać do ciała, więc dziecku może być w nim zbyt zimno. Z kolei zapinanie na kopertę trwa już dłużej niż przełożenie malcowi ubranka przez głowę. Wtedy na pierwsze miejsce wysuwa się model z zatrzaskiem na ramieniu. 
Rozsądna liczba body to 5-7 sztuk. Warto kupić je w dwóch rozmiarach, zarówno z krótkim rękawem, jak i z długim, a także wypróbować przynajmniej dwa różne zapięcia.

2. Kaftaniki
To nic innego jak bluzeczki wiązane lub zapinane z boku albo z przodu. Niektórzy rodzice mówią też, że dzięki kaftanikom łatwiej pielęgnować kikut pępowinowy.
Jeśli wydaje ci się, że tobie też do gustu bardziej przypadnie takie ubranie, kup 5-7 sztuk. Jeśli jednak stawiasz na body, to i tak kup przynajmniej dwa kaftaniki, bo przydadzą się jako dodatkowa warstwa w chłodniejsze dni.

3. Pajacyk
Czyli kombinezon ze stopami. Czym różni się od śpiochów, z którymi często jest mylony? Pajacyk ma rękawy, a śpiochy nie mają.
Pajacyk jest często używany w zestawie z body. To bardzo praktyczne rozwiązanie, bo ubieranie dziecka sprowadza się dzięki temu do włożenia dwóch ubranek. Jeśli taki zestaw ci odpowiada, kup 3-5 pajacyków. Najpraktyczniejsze będą rozpinane z przodu i po wewnętrznej stronie nogawek. Pozwolą nie tylko szybko ubrać niemowlę, ale też zmienić pieluchę. Jeśli dziecko ma urodzić się w chłodniejszym okresie, warto kupić przynajmniej jeden pajacyk z grubszego materiału np. z polaru.

4. Śpiochy
Czyli kombinezon bez rękawów zapinany na ramionach (najlepiej na napy). Rodzice często zestawiają śpiochy razem z kaftanikami lub body. Taki komplet może być alternatywną dla zestawu: body + pajacyk. Jeśli wybierasz śpiochy zamiast pajacyków, kup na początek 3-5 sztuk.

5. Półśpiochy
Przypominają luźne rajstopy i są zestawiane z body lub kaftanikiem. Warto wiedzieć, że to właśnie one są polecane przez specjalistów dla dzieci, które wymagają rehabilitacji. W nich bowiem maluchy mają większą swobodę ruchu niż w pajacykach. Poza tym, ubierając dziecko w półśpiochy nie przegapisz momentu, kiedy ubranie stanie się za małe. W przypadku śpiochów lub pajacyków można nie zauważyć, że dziecko podkurcza paluszki. Nakładając półśpiochy, sprawdź tylko, czy gumka nie uciska brzucha. Jeśli mają zastąpić pajacyki i śpiochy, kup 3-5 sztuk.

6. Łapki
Noworodki mają cienkie i ostre paznokcie, które bardzo szybko rosną i którymi mogą się łatwo niechcący podrapać (nie mają żadnej kontroli nad rękami). Dlatego warto nakładać im łapki, czyli bawełniane rękawiczki bez palców. Przyda się kilka sztuk.

7. Rampersy
Czyli body z nogawkami. Najczęściej krótkimi, bo rampersy są zwykle wybierane latem. Można nakładać je dziecku od razu na gołe ciało. Latem przydadzą się 2-3 sztuki. W chłodniejszym okresie nie będą przydatne.

8. Czapeczki bawełniane
Są przeznaczone do noszenia po kąpieli albo na spacerze w ciepłe dni. Warto poszukać takich bez szwów, żeby nie zostawiały śladów na główce dziecka(szew na zewnątrz). Powinny przykrywać uszy, mogą być wiązane pod brodą lub nie - wybór należy do ciebie. Sznureczki mogą denerwować dzieci, ale ułatwiają utrzymanie czapki na właściwym miejscu. Lepiej wybrać szersze, bo węższe mogą się wrzynać.

9. Cieplejsze czapeczki np. welurowe Przydadzą się na spacer w chłodniejsze dni.

10. Kombinezon na spacer
Konieczny gdy dziecko ma przyjść na świat zimą, jesienią lub wczesną wiosną. Dobrze by jego zewnętrzna warstwa była wodoodporna, a wewnętrzna - miękka i miła w dotyku. Ważne, by chronił też stopy dziecka, bo dopinanie specjalnych bucików to strata czasu.

11. Śpiworek na spacer
Jest świetną alternatywą dla kombinezonu. Mamy chwalą sobie te puchowe i przekonują, że dla dziecka, które głównie leży, śpiwór jest najlepszą opcją na spacer. Trzeba tylko kupić taki z otworem na pasy, żeby można było zapiąć dziecko w foteliku samochodowym. Nie możesz się zdecydować co lepsze - śpiworek czy kombinezon? A może rozwiązaniem będzie śpiworek z zamkiem błyskawicznym w poprzek, który pozwala szybko wymienić dolną szeroką część na nogawki?

12. Śliniaki Przydadzą się kiedy dziecku się uleje, a potem kiedy będzie ząbkować i ślinić się na potęgę. Nie jest to droga rzecz, ale też na początku można się bez nich obejść. Rolę śliniaka mogą bez problemu grać tetrowe lub flanelowe pieluchy.

CAŁĄ WYPRAWKĘ Z PRZYJEMNOŚCIĄ POMOŻE CI SKOMPLETOWAĆ FIRMA HALUX II. S.c. POLECAM!!!!

Jeszcze Kilka praktycznych rad……………
Lista ubraniowa powinna być lekko modyfikowana ze względu na porę roku. I tak:

wiosna/ jesień:
Wiosną i jesienią jeśli jest zimno możesz ubrać dziecko tak: body z długim rękawem (lub z krótkim, jeśli jest cieplej), pajacyk, ewentualnie, jeśli już przestali grzać (ew. jeszcze nie zaczęli), a pada i zrobiło się naprawdę chłodno – możesz dołożyć dziecku sweterek i dodatkowe skarpetki.
Na wyjście z domu przyda się lekki kombinezon lub grubszy pajacyk z misia. Założysz go na pajacyk. Jeśli jest ciepło możesz dziecko zabrać na spacer w samym „domowym” pajacyku. Do chusty takie ubranie wystarczy, do wózka weź kocyk, którym okryjesz dziecko.

zima:
Ubranie w domu zależy od tego, jak dobrze masz ogrzane mieszkanie. Jeśli grzeją u Was jak szaleni, to oczywiście wystarczą body i skarpetki, jeśli jest chłodno, to odpowiednio więcej: body, pajacyk lub jeszcze więcej: body z długim rękawem, pajacyk, skarpetki, sweterek. W pierwszych dniach może się też przydać czapeczka.

Na wyjście: body, pajacyk, skarpetki, rękawiczki, czapka i ciepły kombinezon, a dodatkowo jeszcze można tak ubrane dziecko włożyć do ciepłego śpiworka lub opatulić kocem. Tu oczywiście wszystko zależy od tego, jak bardzo jest zimno, czy świeci słońce czy jest ostry wiatr itp. Zawsze możesz sprawdzić dziecku ręce i kark, by upewnić się, że nie jest mu zbyt zimno.

Jeśli Twoje dziecko urodziło się zimą – to na początku spacery będą bardzo krótkie i sama zauważysz, jakie ubranie jest wystarczające, by nie przemrozić dziecka, ale też, by go nie przegrzewać.

lato:
Tu znów możliwych jest kilka wariantów, bo latem bywa deszczowo i chłodno lub upalnie. Upał na zewnątrz nie oznacza też, że będzie upalnie w domu. Szczególnie trzeba uważać na klimatyzację – która nie zawsze jest odgrzybiona, często też działa jak szalona (np. obniżając temperaturę o kilkanaście stopni): to może szkodzić Twojemu dziecku.

Latem dziecko może mieć na sobie: samo body; body i skarpetki; body, skarpetki i cienką czapkę; body z długim rękawem, skarpetki i cienką czapkę; kapelusik chroniący od słońca; body i pajacyk lub nawet body, pajacyk i sweterek.

Na pewno sama szybko się zorientujesz, jakie ubrania kiedy założyć swojemu dziecku. Pamiętajcie też, że nie ma jednego przepisu dotyczącego ubierania: różne dzieci lubią mieć różną ilość ciuchów na sobie i co za tym idzie różny poziom docieplenia. Uważajcie też na rady otoczenia: mówi się, że jak babcia ubierze dziecko, to od razu należy zdjąć mu co najmniej jedną warstwę, ale to zalecenie może dotyczyć każdej innej osoby i w obie strony (odejmowania lub dodawania ubrań). Pamiętajcie, że noworodek rodzi się z ciepłych warunków i nie potrafi radzić sobie jeszcze z termoregulacją, jak my, wiec musi mieć na sobie jedna warstwę ubrań więcej – przynajmniej przez pierwszy tydzień.Kupujemy ubrania, w które potrafimy sami dziecko ubrać.

Przygotowanie

Ubranka pierzemy w proszku dla dzieci bez dodatkowych płynów zmiękczających, zdarza się, że mimo zastosowania proszku/ płynu przeznaczonego dla noworodka on i tak ma podrażnioną skórę – wtedy możemy zastosować płatki mydlane. Prasujemy takie ubrania najlepiej po lewej stronie.
Wspaniałym rozwiązaniem w najwcześniejszych dniach po urodzeniu-zakładać ubranka szyte szwami na prawą stronę (rozmiar 50,56), gdyż dla delikatnego ciałka maluszka jest to wspaniałe rozwiązanie. Szwy nie uciskają, nie odbijają się i nie podrażniają ciałka Waszego maleństwa.